Archives

Tagi

Sentiero Alpino Calanca – alpejska perełka w Graubünden

Podczas mojego tegorocznego urlopu postanowiłem odwiedzić Graubunden – największy i chyba najbardziej zróżnicowany kanton Szwajcarii. Swoją podróż podzieliłem tym razem na kilka części, żeby zobaczyć jak najwięcej miejsc. Zacząłem od szlaku prowadzącego przez najmniejszy park naturalny w Szwajcarii – Parc Calanca, przez który wiedzie szlak Sentiero Alpino Calanca.

Szlak ten, oznaczony w Schweizmobil/Swissmobility jako 712, ma w sumie 45 kilometrów i 3600/4500 metrów w górę i dół (w zależności od kierunku, w którym go idziemy) i oferuje szeroki wachlarz doświadczeń 🙂 Jego trudność według skali SAC to T3+, ale niektóre źródła podają T4-, więc… przygotujcie się mentalnie na sporo ekspozycji, trochę drabin, wspinaczkę z łańcuchami itp. Na pewno nie dla osób o mocnym lęku wysokości! Dodatkowo smaczku dodaje fakt, że na trasie co prawda są 3 “schroniska”, ale tylko 1 ma obsługę – Capanna Buffalora. Pozostałe dwa – Rifugio Ganan i Pian Grand to przykłady “schronów”, gdzie są miejsca do spania, podstawowe sanitaria/palniki gazowe, i… tyle – ani jedzenia, ani obsługi przygotowującej śniadanie… Zupełnie inny wymiar turystyki 😉

Ja swoją wycieczkę zacząłem nietypowo, bo od ostatniego przystanku (Santa Maria in Calanca) i pierwszego dnia swojego urlopu konkretnie zajechałem swoje nogi, robiąc około 2500m przewyższenia na 25km… Dlaczego? Niestety, w schronisku Buffalora nie było już miejsc, ale dzięki temu mogłem pierwszy raz w swoim życiu spać w prawdziwym “schronie”, jakim jest Rifugio Ganan. Wygląda z zewnątrz jak metalowa szopa, a w środku niewiele lepiej 😀 Jednak dzięki temu, że jest mniej więcej po środku drogi między bardziej cywilizowanym Pian Grand a Buffalorą, byłem tam zupełnie sam, więc mogłem delektować się w ciszy zachodem (i wschodem) słońca po długim, wyczerpującym marszu… Drugiego dnia musiałem z powodów logistycznych odpuścić ostatnie 5km i zejść do San Bernardino, ale nie zmienia to mojego zdania o szlaku: na pewno jest on bardzo ciekawą alternatywą dla obleganych tras w Wallis, Berner Oberland czy Engadin, oferując fantastyczne widoki, dużo dzikiej przyrody (jest to park narodowy), i przede wszystkim – prawie nie ma ludzi 🙂

Poniżej wrzucam kilka zdjęć ze szlaku + link do trasy w Schweizmobil, zapraszam!

Link: https://schweizmobil.ch/en/hiking-in-switzerland/route-712